Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

Blog > Komentarze do wpisu

Absurd czy niedopatrzenie?

Ulica Krakowska w Białej

No właśnie. Czy na ulicy Krakowskiej mamy do czynienia z absurdem czy też zwykłym ludzkim niedopatrzeniem?

Jakiś czas temu w Bielsku-Białej i okolicach ustawiono brązowe tabliczki informujące podróżnych (czyt. turystów) o wyjątkowych i zabytkowych miejscach w okolicy. Nasilniej rozsławiony w ten sposób został Zamek Książąt Sułkowskich. Drogowskazy do niego można znaleć m.in. przy wjeździe do miasta od strony Żywca, Szczyrku, Katowic oraz Cieszyna. Podobny stoi także przy ulicy Krakowskiej (rzecz jasna wjazd od strony Krakowa).

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie... liście... całkowicie zasłaniające tablicę. Osobiście uważam, że nie jest to żadne niedopatrzenie... a przykry skutek/efekt polskiej mentalności i troski o miejską przestrzeń. Nie da się bowiem przez miesiące nie zauważać zarastających liści. Bo przecież z dnia na dzień się tam nie pojawiły, choć nawet bym się nie zdziwił.

A więc absurd na całego:)

P.S. Dzisiaj rano Bielsko-Białą nawiedziła ogromna burza, wręcz nawałnica. Około godziny 6 widoczną powyżej ulicą Krakowską spływały strumienie wody. Całkowicie zalana została ulica Południowa, duże problemy były także na Partyzantów i Karpackiej w Kamienicy. Biała w kilkanaście minut zamieniła się w potężną rzekę, która niemal wylewała z koryta w centrum miasta. I to właśnie ona spowodowała ogromne straty m.in. w Czechowicach i Kaniowie. A właśnie teraz nad miastem szaleje kolejna OGROMNA burza...

niedziela, 28 czerwca 2009, arturr_g
Tagi: ulice różne

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: m_m *NowySaczDailyPhoto*, 81.15.156.*
2009/06/28 21:31:12
W taki razie przyjmij życzenia jak najlepszej pogody, tym bardziej, że jest ona bardzo blisko Bielska - u nas dziś cały dzień piękne słońce, a odczuwalna temperatura momentami jak na równiku:)
Pozdrawiamy słonecznie,
m_m
-
ikroopka
2009/06/28 21:38:45
Takich 'absurdów' u nas więcej, może ci stawiają te tablice, nie korzystają z nich?

We Wrocławiu dziś cały dzien niepogoda, ale deszczu dużego nie było;
aż drżę namyśl, co może się stać, pamiętając powódź z 1997 - to już dwanaście lat, a tak niedawno!
Miejmy nadzieję, że gorzej niż jest nie będzie, choć i tak mnie cholera bierze, jak sobie przypomnę wszystkie zapewnienia władz dotyczące zabezpieczenia przed powodziami - były pieniądze, powstały sztaby - i co?
i pstro:(
siedzą, pieniądze biora i nic nie robią:(((
a ludzie dobytek tracą, bo pewnie łatwiej i taniej jest rzucić parę milionów na pocieszenie i odszkodowanie , niż zainwestować profilaktycznie.
-
arturr_g
2009/06/28 22:01:03
Nowy Sącz: Przyjmuję i to z radością:) W Bielsku także na chwilę świeciło słońce, a temperatura około 22 stopni, no ale te burze...

Ikroopka: Ogólnie sądzę, że mało ludzi z tych tablic korzysta i jest to tylko strata pieniędzy... ale co tam:)
Na pewno podtopienia we Wrocławiu będą, to nieuniknione. Ciekawe tylko na jaką skale i jak niebezpieczne.
O ile dobrze pamiętam to przed Wrocławiem na Odrze miał powstać jakiś zbiornik retencyjny, chyba w Raciborzu, a drugi na Nysie Kłodzkiej. Ale nici z tych planów... A gdyby zbiorniki te powstały, dzisiaj mielibyśmy zupełnie inną sytuację...
-
nodzer
2009/06/28 23:10:33
z drugiej strony w zimie tablica będzie już widoczna ;P;P;)
-
arturr_g
2009/06/28 23:40:06
Nodzer: No tak, będzie:)
-
ada.libra
2009/06/29 11:48:22
Absurd jakich wiele - przynajmniej nie należy do tych najbardziej kosztownych.

U nas wczoraj obyło się bez deszczu, ale groźne chmury było widać na horyzoncie. Dziś jest parno i burzowo, temperatura i wilgotność prawie jak w tropikach.
Najgorsze jest to, że nie wyciąga się żadnych wniosków z poprzednich klęsk i powodzi, ogromna hipokryzja rządzących. Łatwiej urządzić centrum kryzysowe i pojawić się na miejscu katastrofy - normalnie show, politycy mogą sobie poprawić wizerunek, etc.
Życzę, żeby jak najszybciej pogoda się poprawiła!
-
Gość: Maciej, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/29 14:02:41
Witam serdecznie.
Bardzo przepraszam, że w komentarzu do tej notatki pozwalam sobie wtrącić kilka słów o kwestii "z inej beczki", ale to dla pewności, że komentarz nie zginie w gąszczu innych...
Otóż kilkakrotnie na swoim blogu, jego Autor, komentując fontannę na Rynku w Bielsku, wypowiedział tezę, iż fontanna z Neptunem to wtręt obcy, że tak naprawdę nigdy rzeczony Neptun nie stał na tym rynku.
To jest oczywiście pomyłka.
W trakcie prac archeologicznych prowadzonych kilka lat przed remontem płyty Rynku, państwo Chorążowie natrafili na usytuowaną pod powierzchnią ziemi cysternę na wodę, która w XIX wieku była połączona z czymś w rodzaju sadzawki, na środku której stała figura ... Neptuna właśnie, zwanego przez mieszkańców Bielska "Jurkiem z widelcem". O istnieniu tej figury wiedziano już dawno - jej oryginał (o ile się nie mylę) jest w posiadaniu Muzeum na Zamku Sułkowskich. Wiadomo było, że Rynek figurę Neptuna posiadał. Nie do końca jednak orientowano się, gdzie tenże Neptun stał. A że stał, było oczywiste.
Po odnalezieniu cysterny, skojarzono więc w prosty spoósób te dwa fakty i uznano, że Neptun stał właśnie w tym miejscu.
Po wielu dyskusjach, o ile się orientuję, ostatecznie lokalizację nowego Neptuna zmieniono nieco w stosunku do oryginalnej, a efekt możemy oglądać do dziś.

Tak więc Neptun nie jest wymysłem architektów i urbanistów, nie jest kalką żadnego z innych miast polskich, jest oczywistą kontynuacją tradycji i charakteru miejsca, w którym stał (z przerwami wprawdzie) i stoi.
Zupełnie inna sprawa to artystyczna i estetyczna forma, jaką charakteryzuje się fontanna. W moim odczuciu zupełnie ahistoryczna i zwyczajnie nieładna. No, ale cóż... De gustibus...

Na dowód, że Neptun to jednak stary bielski mieszkaniec pozwalam sobie dodać link do starego dziewiętnastowiecznego wizerunku Rynku w Bielsku. Na lewo św. Jan Nepomucen, na prawo Jurek...

img150.imageshack.us/img150/2883/rynek.jpg

Pozdrawiam serdecznie.

ps. w sprawie kropki w nazwie Szpitala im. dr. Edmunda Wojtyły na razie cisza, choć wysłałem do sekretariatu list z zapytaniem o błąd. Czekam na odpowiedź.

Maciek
-
arturr_g
2009/06/29 14:06:01
Ada: O tak, jest parno i to bardzo... Cała ta wilgoć paruje teraz na upale, zas beznadziejna pogoda:(
Nie wyciąga się, to fakt. Tak samo będzie i po tej powodzi... Przykre to.
Dziękuję za życzenia:)
-
arturr_g
2009/06/29 14:20:22
Maciej: Zacznijmy od tego, że absolutnie nie musisz się tłumaczyć od wtrącenia innego tematu pod inną notkę:) Komentarze są tylko i wyłącznie dla Was:)

Rzeczywiście, masz rację! Głupio mi się trochę zrobiło, bo na ten temat prawie nic nie widziałem... Bardzo Ci dziękuję za to "wyłapanie" pomyłki. Obiecuję, że od następnych notek dotyczących rynku i/lub Neptuna przedstawiać będę prawdziwą historię.

Serdecznie pozdrawiam!
Artur
-
Gość: Maciej, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/29 14:32:37
Drobiazg.
Tak jak powiedziałem, fakt historyczny to jedno, druga rzecz to właśnie estetyka. O planach przywrócenia rynkowi Neptuna wiedziałem właśnie od Pana Chorążego, już długie miesiące przed rozpoczęciem inwestycji, ale kiedy zobaczyłem efekt w postaci betonowej, bunkrowo-przyczółkowej konstrukcji obronnej, przeniesionej chyba ze wzgórza Czterech Lipek (tam są takie bunkry), to aż za głowę się chwyciłem...
Dla mnie to jest fatalna porażka urbanistyczna.
Podobnie zresztą i dziwaczna konstrukcja nad fundamentami wagi miejskiej.

Cóż... Zacni tego miasta decydują, my z tym na codzień żyć musimy...

Pozdrawiam.
Maciek.
-
arturr_g
2009/06/29 14:38:39
Maciek: Więc dzięki Tobie będę się trzymał faktu historycznego, krytykując powstałe szkaradztwo...
Dla mnie fontanna na rynku to także architektoniczna porażka. Zupełnie nie rozumiem, jak można było zaprojektować coś tak... brzydkiego. Przecież były plany, wizualizacje, nikt na to nie zwrócił uwagi?
Na płycie rynku nie tylko dziwaczna kontrukcja nad wagą miejską szpeci, podobnie jest z konstrukcją nad studnią...
Przykre, że za nasze pieniądze powstaje niekiedy coś tak nieprzemyślanego.
-
Gość: Maciej, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/29 14:49:54
To prawda.
Mnie też zastanawia inna rzecz. Podobno oryginalny Neptun znajduje się obecnie w Zamku. Można go nazwet oglądać. Ostatnio byłem tam - wstyd przyznać - dwa lata temu, nie zwróciłem jednak na ten fakt uwagi.
Ba, podobno był on na dziedzińcu...
-
Gość: Maciej, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/29 14:52:08
No oczywiście... Pod arkadami w przejeździe bramnym...!
Sokole Oko to ja! :-((((
-
arturr_g
2009/06/29 14:55:31
Maciek: Rzeczywiście tam stoi! Tylko nie jesst w najlepszym stanie, podobnie jak dziedziniec naszego zamku i jeszcze wiele, wiele sal w nim:)
-
Gość: Maciej, *.ssp.dialog.net.pl
2009/06/29 14:56:33
No to zagadka rozwikłana prawie do końca.
:-))))
Pozdrowienia.
-
arturr_g
2009/06/29 14:59:57
Maciek: Prawie robi wielką różnicę:)
Pozdrawiam!
-
Gość: ktosiek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 09:06:50
Tak dla porządku - kierunkowskazy są zamontowane w samochodach i motocyklach. Opisywane tablice, to drogowskazy.