Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

piątek, 30 stycznia 2009

Blok na Osiedlu Wojska Polskiego

Bloki to zjawisko dziwne i niepojęte samo w sobie. Te komunistyczne szkaradztwa występują właściwie w każdym polskim mieście, a nawet i w niektórych wsiach...

O ile bloki do paru pięter, malutkie i przyjemnie położone można jeszcze jako tako tolerować, a nawet polubić, to już te ogromne bloczyska-termitiery absolutnie NIE! Tak, termitiery, bo innego określenia na to "coś" znaleźć nie potrafię... Osobiście szczerze współczuję ich mieszkańcom, nie znam nikogo, kto nie prowadziłby zawziętej rywalizacji o przetrwanie z drugim, trzecim i piątym sąsiadem... Ale może się mylę?

Miejsce - blok-termitier na Osiedlu Wojska Polskiego, widok od strony Osiedla Kopernika.

czwartek, 29 stycznia 2009

Blok na Osiedlu Kopernika

Bloki na Osiedlu Kopernika

Bloki na Osiedlu Kopernika

Pawilon na Osiedlu Kopernika

Pora opuścić centrum miasta i udać się nieco po za jego granice, na obrzeża, wszak to również jest Bielsko-Biała...

Dzisiaj zaglądamy na Osiedle im. Mikołaja Kopernika - położone na wysokości około 370m n.p.m., zbudowane w latach 1964-1969 i sprawiające niezwykle pozytywne wrażenie. Wszystko tutaj jest wyjątkowo schludnie poukładane, a i kolorów - co najważniejsze stonowanych - nie brakuje... Osiedle ma świetne połączenie z centrum miasta, kursuje aż pięć linii autobusowych - 2, 4, 14, 15 i 21. Jak wszędzie, także i tutaj znajdziemy prl-wski pawilon handlowy, ośrodek zdrowia, bibliotekę, a nawet pomnik! Zgrabnie to ci nasi komuniści wymyślili... Po prostu żyć, nie umierać!

I jeszcze jedno - wróciła zima!

wtorek, 27 stycznia 2009

Wlot do tunelu kolejowego pod Wzgórzem

Wiem, wiem - miały być nasze ukochane bloki... Zabrakło mi jednak czasu na miejskie wojaże, za co bardzo Was przepraszam... Dzisiaj musicie się więc zadowolić tym oto kolejowym tunelem...

Czy taki tunel ma wielka Warszawa? Odpowiedź brzmi - NIE. Ona posiada tunel średnicowy, ale to komunistyczne dzieło nijak ma się do dawnego austriackiego kunsztu i smaku. Owszem - został on wybudowany w 1933r., ale niemal całkowicie zniszczony w czasie II wojny światowej... Bielski tunel powstał w latach 1876-1877 na przedłużeniu linii kolejowej do Żywca. Ma 268m długości, mieści się w nim jeden tor... o oświetleniu wspominać chyba nie trzeba. W nocy z 2/3 września został on wysadzony przez wycofujące się polskie oddziały, Niemcy jednak bardzo szybko i sprawnie dokonali odbudowy (jak tu bowiem wozić biednych Żydów do Auschwitz) - już po niespełna kilku miesiącach ruch na trasie odbywał się normalnie... Ci to mieli głowę.

Tunel przebito pod Wzgórzem Miejskim, czyli właściwym centrum miasta. Wówczas chyba nie myślano, że Bielsko będzie się rozwijało, dalej rozrastało. Jego północny wylot kończy się więc w... ogromnym wykopie - głębokość dochodzi tu do 10 metrów. Ta swoista dziura w miejskiej tkance, w sercu współczesnego Bielska-Białej to ogromny problem, szczególnie jeśli chodzi o sieć kanalizacyjną, wodociągową czy gazowniczą. Również i z tej przyczyny jedna strona ulicy 3 Maja do dziś dzień nie pozostaje zabudowana okazałymi kamienicami...

Nie narzekajmy jednak, cieszmy się, że takiego tunelu nie ma Warszawa!

poniedziałek, 26 stycznia 2009

Poczta Główna

Coś ostatnio za dużo ładnych i słonecznych zdjęć z centrum miasta, ale niech będzie - jeszcze dzisiaj coś lekkiego i przyjemnego, na jutro przewidziałem bowiem Wasze ukochane szare bloki:)

Ostatnimi czasy pogoda jest wyjątkowo łaskawa dla fotografów, wszak zwykłego dnia takiego zdjęcia nikomu wykonać się nie uda...

Ten stylowo skąpany w słońcu budynek to Poczta Główna, znajdująca się przy ulicy 1 Maja. Zaprojektował ją znany bielski architekt Karol Korn, wg typowego wzorca austriackich gmachów pocztowych, prace budowlane zakończono w roku 1898. Charakterystycznym znakiem rozpoznawczym tego obiektu jest wysoka kopuła z posągami Jowisza i Merkurego. Oczywiście w czasach PRL poczta popadała w ruinę, dopiero na przełomie wieków poddano ją gruntownej modernizacji i choć dzisiaj nie wygląda ona już tak świeżo, jak 9 lat temu, cały czas cieszy nasze oko...

Ogólnie to w mieście robi nam się coraz ładniej... teren pomiędzy pocztą, teatrem a zamkiem dzisiaj wygląda naprawdę pięknie. I oby tak dalej!

sobota, 24 stycznia 2009

Zamek Książąt Sułkowskich

Zamek Książąt Sułkowskich

Słońce ostatnimi czasy mocno nam grzeje, do tego błękitne niebo i... piękny Zamek Książąt Sułkowskich. Czego potrzeba jeszcze do szczęścia?

Zamek to jeden z najstarszych murowanych zabytków Bielska i bez wątpienia największa tego typu budowla Bielska-Białej. Jego początki sięgają 13w., kiedy to znajdował się tutaj drewniany gródek-strażnica Piastów z Cieszyna. Najstarsze części obecnego zamku pochodzą zaś z wieku 14. Przez stulecia była to ogromna warownia strzegąca samego miasta Bielska, jak i w późniejszych okresach granic księstw, a nawet państw. Ciągle ulegał on różnorakim przebudowom, ostatnia - przeprowadzona w drugiej połowie 19w. - całkowicie zatraciła jego pierwotny charakter, nadając mu eklektyczny wygląd. W 1899r., w miejscu ceglanego muru oporowego, stanął ciąg sklepów, tworząc efektowne podzamcze. Jednak już w 1973r. zostało ono beztrosko wyburzone przez władzę ludową w celu... poszerzenia ulicy Zamkowej. Jego nazwa pochodzi od ostatnich właścicieli - książąt Sułkowskich, którzy władali zamkiem do końca 2. wojny światowej. Następnie został on przejęty przez Państwo Polskie, od roku 1983 jego jedynym użytkownikiem jest Muzeum w Bielsku-Białej.

Przez lata PRL-owskiej zimy Zamek popadał w ruinę. Prace konserwatorskie, rozpoczęte w 2007r. i właśnie dobiegające końca, ujawniły tragiczny stan ścian, gzymsów, zdobień czy murów oporowych, które po prostu się sypały... Na szczęście to już za nami. Dzisiaj Zamek Sułkowskich wygląda pięknie!

piątek, 23 stycznia 2009

Budki telefoniczne na Placu Wolności

Polska rozwija się. To fakt. Mamy bezprzewodowy internet, niskopodłogowe autobusy, nowoczesne budynki czy coraz to piękniejsze zabytkowe kamienice. Wraz z erą telefonów komórkowych przyszedł jednak kres tych stacjonarnych - przynajmniej miejskich i przynajmniej tych na Placu Wolności w Białej.

Bowiem jak inaczej skomentować powyższy widok? Nie mam pojęcia - może ktoś, tak przez przypadek, zabrał publiczne telefony pod swoją opiekę, do ciepłego, przytulnego i suchego domu?  A może padły one ofiarą złomiarzy, zasilając ich portfel paroma groszami?

Zastanawiający jest jeden fakt - dlaczego TP bądź misto dopuszczają do takiego stanu? Plac Wolności leży przecież tuż obok głównego miejskiego deptaka - ulicy 11 Listopada, codziennie przechodzą tędy tłumy bielszczan... Cóż to za wizytówka dla niemal 200 tysięcznego miasta?

A może to po prostu taki nowy trend, który  powoli wkracza do nas z Zachodu?

wtorek, 20 stycznia 2009

Odwilż

Prawdziwa zima zagościła w Bielsku-Białej dokładnie 19 grudnia. Dzisiaj, po wielu śnieżnych i mroźnych dniach, przyszła niestety odwilż...

I to odwilż prawdziwa. Halny przywiał nam prawie 10st. powyżej zera!  Śnieg więc błyskawicznie się topi - wczoraj w mieście leżało go prawie 20cm, dzisiaj już tylko 8, zapewne do jutra pozostanie on  tylko miłym wspomnieniem...

Jeszcze tylko dwa miesiące... i wiosna!

 

Dla mnie szansy już raczej nie ma, ale pieniądze idą na szczytny cel - chore dzieci. SMS na mojego fotobloga w konkursie na Blog Roku 2008 o treści F00179 (po F dwa zera) na numer 7144. Wszystkim bardzo dziękuję!

sobota, 17 stycznia 2009

Wapienica, ulica Zapora

Wapienica, widok na ostatni przystanek autobusu MZK linii nr 16

Zamarznięte jezioro

Zapora wodna imienia Ignacego Mościckiego w Wapienicy

Miało być ładnie, ciepło i przede wszystkim słonecznie. Pogoda jednak jakoś mi uciekła, dlatego dzisiaj będzie niestety pochmurno...

... ale za to prawdziwie zimowo i przyjemnie. Kiedyś obiecałem, że na fotoblogu pojawi się górna Wapienica, słowa więc dotrzymuję - oto i ona!

Ta część miasta bez wątpienia należy do peryferyjnych, a przy tym pięknie położonych, więc i licznie odwiedzanych przez bielszczan. Z dworca, autobusem MZK linii nr 16, można dojechać niemal pod same krańce Beskidu Śląskiego, do granicy parku krajobrazowego i zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Dalej wchodzimy w najdłuższą dolinę górską Bielska-Białej - Dolinę Luizy - otoczoną Szyndzielnią (1026m n.p.m.), Klimczokiem (1117m n.p.m.), Stołowem (1035m n.p.m.), Błatnią (917m n.p.m.) oraz Palenicą (688m n.p.m.). W roku 1933 do użytku została tutaj oddana zapora wodna im. Ignacego Mościskiego, o długości 309m i wysokości 23, tworząca sztuczne jezioro "Wielka Łąka" o krystalicznych wodach klasy czystości A. Do dziś dzień jest to zbiornik wody pitnej dla mieszkańców Bielska-Białej. Tuż przy nim znajduje się urocza kawiarenka serwująca pyszne ciasto drożdżowe z borówkami...

I jeszcze odnośnie zimy - dzisiaj leżało tutaj 35 cm śniegu, a temperatura wyniosła -5st., zatem psi zaprzęg nie powinien nikogo dziwić... choć dużo lepiej wyglądałby w styczniu 1987r., kiedy to w samym mieście leżało aż... 87cm białego puchu! Ot, tak ciekawostka.

 

Przypominam: konkurs na Blog Roku 2008, sms na mojego fotobloga o treści F00179 (po F dwa zera) na numer 7144. Koszt 1.22zł. Wszystkim bardzo dziękuję!

piątek, 16 stycznia 2009

Linia kolejowa Bielsko-Biała - Cieszyn

Ta chwila musiała kiedyś nadejść! Tak, PKP zlikwidowało wszystkie pasażerskie kursy na trasie Bielsko-Biała - Cieszyn.

Już w nowym rozkładzie jazdy, który w życie wszedł w grudniu ubiegłego roku, połączenia znacznie obcięto - do trzech dziennie. Natomiast od paru dni na tej trasie nie kursuje żaden pasażerski pociąg - powtarzam żaden! Cóż takiego miało miejsce, że PKP po kilkunastu latach poszło wreszcie po rozum do głowy? Sam na to wpaść nie mogę. Dla mnie oczywistym było, że utrzymywanie wszystkich połączeń na tym odcinku to czysta paranoja - pociągi jeździły bowiem z zawrotną prędkością 20 - 30km/h, a frekwencja była, delikatnie mówiąc, bardzo niska - zdarzały się dni, iź we wlekącym się składzie było aż... 10 osób! Możemy więc mówić o sukcesie PKP? Oczywiście - możemy!

Ciekawe tylko, co stanie się z biednymi szynami?

Przypominam: konkurs na Blog Roku 2008, sms na mojego fotobloga o treści F00179 (po F to dwa zera) na numer 7144. Koszt 1.22zł. Wszystkim bardzo dziękuję!

środa, 14 stycznia 2009

Pawilon przy ulicy PCK

Dzisiaj po południu przechodziłem koło jednego z reliktów PRL-u w naszym mieście. Cóż, od mojej ostatniej wizyty w tych okolicach, a było to trzy miesiące temu, nic się nie zmieniło...

Jednak czy kiedykolwiek się zmieni? Powoli tracę nadzieję... Ten blaszany pawilon handlowy stoi sobie tutaj od dobrych 20 lat... Na stałe wpisał się więc w krajobraz tej części miasta. Przeanalizujmy więc jego historię: był on świadkiem przemian politycznych, wszystkich rządów 3 RP - w tym Hanny Suchockiej i Józefa Oleksego, przetrwał Wałęsę, Kwaśniewskiego, mniemam iż podobnie będzie z Kaczyńskim i Tuskiem... Denominacja złotego również go nie ominęła, wstąpienie Polski do NATO, Unii Europejskiej także. Przez  te 20 lat w mieście zrealizowano wiele inwestycji: wyremontowano zamek, pocztę, dworzec, kilkanaście kamienic na rynku, zmodernizowano 11 Listopada, powstała Sfera, Sarni Stok itd... A ten blaszany złom, świadek upadku komunizmu, dalej nas straszy i nic nie wskazuje na to, że straszyć przestanie.

I jedyny plus, jaki tutaj dostrzegam, to pamiątka po dawnych, przepełnionych słońcem latach.

 

Przypominam: konkurs na Blog Roku 2008, sms na mojego fotobloga o treści F00179 (po F to dwa zera) na numer 7144. Koszt 1.22zł. Wszystkim bardzo dziękuję!

 
1 , 2