Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

sobota, 27 lutego 2010

Sosnowiecki tramwaj na ulicy Będzińskiej

Wydział Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu

Przystanek autobusowy i tramwajowy na ulicy Będzińskiej w Sosnowcu

Dzisiaj wyjątkowo kawałek Sosnowca na fotoblogu - 15-ego pod względem ludności miasta w Polsce, które oddalone jest od Bielska-Białej o 60 kilometrów.

Te 60 km oddzielają dwa światy - brudne, szare i architektonicznie niepoukładane Zagłębie Dąbrowskie z Górnym Śląskiem od okolic Beskidu Śląskiego, Małego i Żywieckiego, na których przedgórzu leży Bielsko. Nie wiem, jak wygląda centrum Sosnowca, ale okolice ulicy Będzińskiej do pięknych nie należą. Ot tak, po prostu.

Jedynym pozytywnym akcentem w tej części tego miasta zdaje się pozostawać gmach Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, którego wieżowiec liczy 84 metrów wysokości.

Tagi: różne
18:20, arturr_g , Okolice
Link Komentarze (16) »
środa, 24 lutego 2010

Ulica 3 Maja w Bielsku-Białej

Odwilż! W końcu mamy odwilż!

Wczoraj było chyba apogeum, wiatr halny przywiał do Bielska-Białej aż 14 stopni! Chociaż dzisiaj jest całkiem podobnie, teraz termometr wskazuje 12,1 stopnia.

Tym samym prawie półmetrowa warstwa śniegu po prostu z miasta zniknęła. Zostało niewiele i to głównie na przedmieściach. Nawet w górach, z najwyższego szczytu Bielska-Białej - Klimczoka (1117m n.p.m.) - w ciągu jednego dnia "wyparowało" 40 cm białego puchu.

Termicznie jest więc całkiem podobnie do dni, gdy na drzewach wisiały jeszcze, lekko pożółkłe już, liście.  Jest podobnie jak w październiku czy na początku listopada.

Właśnie wtedy 3 Maja przemierzały sznury samochodów, tak w drodze na Katowice, jak i na Szczyrk z Żywcem. Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że tej głównej ulicy miasta chyba nic nie pomoże - łącznie z obiecaną (i budowaną) Obwodnicą Wschodnią. Poza tym, co miałoby się zmienić w przyszłych dziesięcioleciach? Liczba samochodów drastycznie zmaleje? Pobożne życzenia. Może ruch na tym odcinku przejme komunikacja miejska? Również w to wątpię.

Tak więc - z dzisiejszej perspektywy 3 Maja zawsze będzie ulicą zatłoczoną, zakorkowaną, a przy tym piękną - kiedyś doczekamy się w końcu remontu wszystkich kamienic. Tak, szczerze w to wierzę! ;)

poniedziałek, 22 lutego 2010

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Ciągle zastanawiam się, jak piękny widok muszą mieć mieszkańcy ostatnich pięter bloków z Osiedla Wojska Polskiego, bo jak dotąd, nie było mi dane tego sprawdzić.

Mogę się jedynie domyślać... Podziwiają piękne zachody i wschody słońca w okolicach Babiej Góry, Pilska czy Błatniej. Znakomicie widzą Beskid Mały, Beskid Śląski i ich najbliższe szczyty przekraczające niekiedy 1000m n.p.m. Przy pięknej pogodzie są nawet w stanie dostrzec Tatry, tak! To nie żart.

Dziwne połączenie... komunistyczne partactwo i tak piękna natura.

niedziela, 21 lutego 2010

Ulica Zdrowa w Bielsku-Białej

Ulica Zdrowa w Bielsku-Białej

Okolice ulicy Zapłocie Duże w Bielsku-Białej

Ulica Zapłocie Duże w Bielsku-Białej

Widok na północne krańce Beskidu Śląskiego ze Starego Bielska

Ulica Zapłocie Duże w Bielsku-Białej

Ulica Zapłocie Duże w Bielsku-Białej

Ulica Zapłocie Duże w Bielsku-Białej

Stare Bielsko to jednak bardzo urokliwa dzielnica.

Położona jest stosunkowo daleko od centrum miasta, a mimo to świetne z nim połączona. Pełno tutaj kameralnych uliczek, które często nie są nawet pokryte asfaltem. Są zwykłymi polnymi drogami. Najbardziej odległą część Starego Bielska stanowi rejon ulicy Zapłocie Duże, tuż przy granicy z Osiedlem Polskich Skrzydeł i Wapienicą.

Właśnie ta część położona jest najwyżej - do 420m n.p.m. -  i właśnie stąd roztaczają się piękne widoki na pobliskie północne szczyty Beskidu Śląskiego, na zdjęciach wyżej.

sobota, 20 lutego 2010

Kamienice przy Placu Bolesława Chrobrego w Bielsku-Białej

Tak, jak na powyższym zdjęciu, wyglądają promienie słoneczne w jesienne popołudnie.

Słońce na początku listopada pięknie rozświetlało kamienice przy Placu Bolesława Chrobrego, zwanego potocznie Pigalem.

I cóż za ironia losu! Uchwyciła się 1-nka "s", autobusowa następczyni tramwajów, które 3 Maja jeździły jeszcze 40 lat temu...

Plac Wolności w Bielsku-Białej

Plac Wolności w Białej to jeden z moich ulubionych zakątków w mieście.

W zasadzie nic szczególnego go nie wyróżnia - centralną część zajmuje parking, dużo kamienic jest niewyremontowanych, a ponadto prawie wszystkie do siebie nie pasują. To efekt mieszanki stylów - józefińskiego, secesji i modernizmu, a nawet postmodernizmu.

Kamienica widoczna po prawej pochodzi z 1846 roku i od początku swojego istnienia mieści pocztę. To już 164 lata! Z kolei pierwszy budynek po lewej pochodzi jeszcze z XVIII wieku. Pod numerem 4 (druga z rzędu) mieści się typowo secesyjna kamienica z 1905 roku, której fasada ozdobiona jest licznymi roślinnymi ornamentami. Niski, dwupiętrowy budynek ze spadzistym dachem w głębi zdjęcia to z kolei malutka józefińska kamieniczka z końca XVIII wieku. Same zabytki!

Na początku swojego istnienia, czyli końcem XVIII wieku plac był tzw. "Nowym Rynkiem" w Białej. Później stał się "Placem Franciszka" na cześć cesarza, a dopiero od 1918 roku zwie się "Placem Wolności. Z ciekawostek istotny jest fakt, iż w lutym 1915 roku sam Józef Piłsudski odbierał tutaj defiladę Legionów Polskich.

W pierwszych latach komunizmu biegła tędy zwyczajna miejska droga, jeździły nawet autobusy! Taka dygresja - zupełnie nie dbano wówczas o zabytki, o jakiejkolwiek estetyce nie wspominając. Dopiero wraz z wybudowaniem Lwowskiej w połowie lat '70, jako tako odciążono te okolice.

Dzisiejsza płyta? To nawierzchnia prawdopodobnie z końca lat '90 bądź początku wieku - zwykłe kostki brukowe, jednak wcale nie aż tak tragicznie wyglądające. Z kolei lampy zachwycają mnie po dziś dzień!

P.S. Pogoda straszliwa. Deszcz. Śnieg. Odwilż. Lekki mróz. Mieszanka wyjątkowo toksyczna!

piątek, 19 lutego 2010

Ulica Stanisława Staszica w Bielsku-Białej

Ulica Stanisława Staszica należy do tych ulic w bialskim śródmieściu, którymi lepiej samemu późno w nocy nie spacerować.

Tak, to prawda! Bo chociaż ulica leży rzut kamieniem od Placu Wojska Polskiego i tym samym ulicy 11 Listopada, chociaż od Sfery dzielą ją nieśmiałe metry, a w pobliżu znajduje się gwarny przystanek autobusów MZK i PKS, to Staszica zamieszkuje element tego świata. I element Bielska-Białej. Bardzo często spotkać można tu różnorodnych "pijaczków" w różnym wieku, czy też "dzieci" pozostawione na łasce losu. O wulgaryzmach i rozmaitych kłótniach nie wspominając.

Jednak Staszica nie należy do architektonicznej "pustyni" miasta. Ma tę zaletę, iż roztacza się z niej widok na słynną kamienicę "Pod Żabami", tak - tę żółtą zamykającą perspektywę. To dzieło Emanuela Rosta z 1903r. Trochę dziwny budynek, a raczej specyficzny - z pseudowieżą i elewacją zawierącą elementy "muru pruskiego" i, co najistotniejsze", figurki żab.

P.S. Wiosno... przyjdź! Albo mrozie... chwyć! ;)

Mercedes Citaro na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Już rok jeżdżą po bielskich ulicach Mercedesy Citaro.

A niedawno do MZK dołączyło kolejnych 5 Solarisów spod Poznania, dzięki temu procent autobusów niskopodłogowych w Bielsku-Białej zbliża się do 50. Niedługo czekają nas dostawy kolejnych wozów, m.in. długo wyczekiwanych przegubowych.

Jednak wcale nie jest tak "miło i pięknie". Długo jeszcze poczekamy na automaty do biletów, chociażby w centralnych punktach miasta. Oficjalny powód: "wandalizm". Także pojawienie się tablic świetlnych na przystankach przesunięto w bliżej nieokreśloną przyszłość. MZK w Bielsku-Białej, mimo ogromnych zakupów nowoczesnych autobusów, nadal więc pozostaje w tyle za innymi przewoźnikami...

Szkoda!

Miejsce: Mercedes Citaro na pętli autobusowej na Osiedlu Polskich Skrzydeł.

czwartek, 18 lutego 2010

Widok na Beskid Śląski ze Starego Bielska

Widok na Beskid Śląski ze Starego Bielska

Ulica Tańskiego na Osiedlu Polskich Skrzydeł

Przejściowa pogoda panuje, chyba najgorsza z możliwych - odwilż.

Jednak na przedmieściach i w samych górach mimo to jest pięknie. Tam jakaś niesamowita mgła i magia dzisiaj rano panowała...

Z kolei czar ten prysnął już na pierwszej lepszej asfaltowej ulicy - Tańskiego na Osiedlu Polskich Skrzydeł. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu dni zobaczyliśmy chodniki i ciemne, popękane ulice... Wiosną polskie drogi będą klepiskiem? Chyba tak.

Ostatnie zdjęcie, wbrew pozorom, jest niezwykłe.  Pokazuje zmiany, które w ciągu ostatniego roku zaszły. Blok został zapakowany, a znajdujący się tuż pod nim sklep wybudowany w zasadzie od nowa. Zyskał również nazwę! I tak oto zwie się dumnie: "Ada". Tylko latarnie i ten spękany asfalt dają znać o minionej epoce. No i chyba pogoda...

P.S. Czyste znurzenie.

sobota, 13 lutego 2010

Widok na Plac Teatralny i Zamek Sułkowskich spod Teatru Polskiego w Bielsku-Białej

Teatralna lampa góruje nad Placem Teatralnym.

Ten zdobi także znakomita żeliwna fontanna, piękna replika oryginału z 1895 roku. Dookoła klomby kwiatowe - pelargonie i begonie. Plac Teatralny z tej perspektywy zamyka odnowiony Zamek Książąt Sułkowskich na wzgórzu miejskim, który stanowi integralną część Starego Miasta.

"Wiedeńscy architekci" jednak potrafi stworzyć piękne zakątki. Niepowtarzalne i niesamowite!

P.S. Zdjęcie z czerwca 2009r.

 
1 , 2