Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

poniedziałek, 28 lutego 2011

Winda na Placu Bolesława Chrobrego w Bielsku-Białej

Już dwa miesiące liczy nowa winda na Placu Bolesława Chrobrego.

I rzeczywiście... prawie się nie psuje! Jest zdecydowanie szersza, wygodniejsza i sprawniejsza niż jej półokrągła, włoska poprzedniczka.

Czy wymiana, która kosztowała nas aż 700 tysięcy złotych i nowy szwedzki mechanizm sprawią, że winda przetrwa polskie warunki i będzie cieszyć dłużej?

PS Słońce i coraz cieplej w ciągu dnia! :)

niedziela, 27 lutego 2011

Hala Boracza w Beskidzie Żywieckim

Niesamowity jest obecnie Beskid Żywiecki...

Temperatura delikatnie ujemna, w niższych partiach śniegu jak na lekarstwo, a wysoko w górach zadzwiają swoim błękitem zmrożone świerki.

Późnym popołudniem, gdy zachodzi słońce, mgła przelewa się przez szerokie hale, stwarzając element mistyki... widać jednak, że zima chyli się ku końcowi.

Miejsce: Hala Boracza w Beskidzie Żywieckim, 854 m n.p.m.

czwartek, 24 lutego 2011

Ulica Henryka Sienkiewicza w Bielsku-Białej

Chociaż temperatury są mocno minusowe, -6 stopni w dzień, to nareszcie rozświetliły nas słoneczne promienie!

Zresztą... nie tylko nas! Także i bielskie ulice i kamienice, które dzisiaj prezentowały się świetnie!

Nad Sienkiewicza dumnie górował gmach dawnej Żydowskiej Gminy Wyznaniowej z 1904 roku, którego secesyjno-neoromańska ceglana elewacja akcentowana jest kamiennymi portalami i obramowaniami okien pokrytymi ornamentem roślinnym.

Skrzyżowanie Sienkiewicza i 3 Maja zdobiła natomiast neobarokowa kamienica Alfreda Michla z roku 1895, charakteryzująca się okrągłą pseudobasztą (widoczna w głębi, po prawej).

Prawda, że takiej zimy nie da się nie akceptować?

Miejsce: widok ze skrzyżowania z ulicą Krasińskiego.

środa, 23 lutego 2011

Dworzec kolejowy PKP Bielsko-Biała Główna

Dworzec kolejowy Bielsko-Biała Główna wciąż cieszy oko!

Wszak - ma czym! Pomimo, iż już 10 lat temu zakończył się kapitalny remont, fasada wciąż zachwyca czystością cegłówki, a hala główna pięknymi freskami w stylu pompejańskim.

Jak niewiele jest w Polsce miast, które nie muszą wstydzić się swoich kolejowych dworców. Na szczęście Bielsko-Biała do nich należy!

I z tego powinniśmy być dumni!

Miejsce: widok spod kamienic przy ulicy 3 Maja.

PS Jest aż -11 stopni i sypie śnieg! Przerażająco zimno...

wtorek, 22 lutego 2011

Linia kolejowa z Bielska-Białej do Cieszyna

Jestem w szoku, że jeszcze nikt nie ukradł torów, trakcji bądź stalowych elementów mostu kolejowego na Potoku Wapienica. Czy lokalni złodzieje zrezygnowali z tego przerażającego procederu i znaleźli inne obiekty zainteresowania? Co ich odstrasza od połączenia Bielsko-Biała - Cieszyn?

Najwyraźniej coś w owej trasie tkwić musi. Może nieuczciwie zabierała konkurencji kolejne pociągi, wszak stanowi alternatywę dla równoległego szlaku Pszczyna - Cieszyn... Może kierownictwo PKP stwierdziło, że pasażerowie nie mają prawa skupiać się na podziwianiu uroków północych krańców Beskidu Śląskiego, bo atrakcja ta nie wlicza się w cenę biletu? A może ktoś o torach po prostu zapomniał? W Polsce przecież wszystko jest możliwe.

Wertując kolejne strony archiwum bloga, natrafiłem na notkę z 16 stycznia 2009 r., dnia, w którym zlikwidowano wszystkie pasażerskie kursy na tej trasie. Wówczas decyzja PKP była chwalebna, mądra i rozsądna. Szukając oszczędności, należało bowiem likwidować najmniej rentowne połączenia.

Później były notki z października 2009 r. oraz stycznia i marca 2010 r., w których pojawiały się pytania - co dalej? Oczywistym jest, iż powrót pociągów nie należałby do posunięć ekonomicznych, toteż zapowiadane były szynobusy, z których to jednak zapowiedzi nie zrealizowano nic. Jak to w Polsce.

Jak pisze się przyszłość komunikacji na tym kolejowym szlaku? Tego nie wie nikt. Jedno jest pewne - agonia trasy właśnie skończyła dwa latka.

Miejsce: widok w kierunku Wapienicy z pogranicza rejonu Osiedla Polskich Skrzydeł i Starego Bielska.

Ulica Theodora Sixta w Bielsku-Białej

Ponurość zimy pozwala odkryć tak wspaniałe perspektywy, jak ta - ulicy Theodora Sixta na Dolnym Przedmieściu.

Jakże wielkomiejska i tajemnicza jest owa perspektywa! Wszak przy Sixta stoją aż cztery potężne gmachy: niewidoczny - Banku Gospodarstwa Krajowego, żółty po lewej - I Urzędu Skarbowego, za drzewami po prawej - ZUSu i najpiękniejszy, w głębi - Bielskiej Szkoły Przemysłowej, który zamyka zdjęcie.

Prawdziwy monumentalizm cechuje ten ostatni. Budynek z 1913 roku, zaprojektowany przez Ernesta Lindnera, zadziwia barokiem, mansardowym dachem, kopułą z wieżą zegarową oraz potężną kubaturą, stanowiąc architektoniczną perełkę tej części miasta.

Śmiem twierdzić, że gmachu nie powstydziłyby się najwspanialsze miasta, bo czy nie wygląda on... pięknie?

Miejsce: widok ze skrzyżowania z ulicą Adama Mickiewicza.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Ulica Zamkowa w Bielsku-Białej

Kiedy znów wyjrzy słońce?

Kiedy przestanie być szaro? Zimno. Wietrznie. Nieprzyjemnie. Zimowo. Dzisiaj w Bielsku-Białej termometry w środku dnia w centrum miasta pokazywały -8 stopni. Jak będzie za miesiąc o tej porze?

Kiedy szara i smutna obecnie ulica Zamkowa znów zacznie być ciepła? I czy kiedykolwiek doczekamy się odbudowy sukiennic w miejscu szpetnych - betonowych i ceglastych murów oporowych?

Jakie są odpowiedzi?

niedziela, 20 lutego 2011

Ulica Cieszyńska w Bielsku-Białej w rejonie Hulanki

Tak, jak na zdjęciu wyżej, prezentuje się obecnie ulica Cieszyńska w rejonie węzła Hulanka. To dwa światy, zupełnie odmienne.

Sznury samochodów ciągną bowiem ku centrum szeroką, dwupasmową, nowoczesną drogą, którą wyremontowano jesienią ubiegłego roku. Gładkość asfaltu zachwyca, podobnie jak i betonowe zatoki autobusowe. Równie przyjemnie porusza się po prostych chodnikach. Można poczuć się prawie, jak na Zachodzie. Prawie, ponieważ...

...mało jest tak szpetnych miejsc przy bielskich trasach. Chaos zdominował pobocze Cieszyńskiej i wręcz wlewa się na środek ulicy. Chaotyczna jest rozproszna zabudowa. Chaotyczne są kolory. Chaotyczne są różnorodne reklamy. Morze reklam - od małych szyldów, przez billboardy, na elektronicznych wyświetlaczach skończywszy. Prawie jak na Wschodzie.

Jak więc określić Cieszyńską? Miks Wschodu i Zachodu. Po prostu Polska :)

Kamienica Burdy w centrum Bielska-Białej

Jak niewiele jest w naszych miastach, w porównaniu do szpetnych budynków, architektonicznych perełek, które cieszą odremontowanymi fasadami.

Jak niewiele czasu potrzeba było, by wznieść kamienicę na zdjęciu wyżej. 12 miesięcy i w 1893 roku wszystko było gotowe.

Jak niewiele osób dostrzega neobarokowe piękno dawnej zabudowy, która wysoko wznosi się ponad uliczny bruk.

I wreszcie - jak niewiele potrzeba, by ohydną, nowoczesną reklamą zniszczyć urok i ład przedwojennych dzieł takich architektów, jak Karol Korn. Wszak w Polsce wszystko jest możliwe.

Na szczęście - w przypadku kamienicy Burdy przy ulicy 11 Listopada nie udało się dokonać dzieła zniszczenia! Uff.

PS Śnieg, sypie śnieg! A było już tak wiosennie... :)

sobota, 19 lutego 2011

Niebieski szlak turystyczny z Bystrej na Klimczok

Z wielką niecierpliwością wyczekuję nadejścia wiosny.

Końcówka października, listopad, grudzień, styczeń, luty... jak niesamowicie smutne i jednokolorowe są wówczas polskie miasta. Szare i brudne. Bez wyrazu. Zamknięte. Martwe.

Ilekroć ostatnimi czasy przejeżdżam przez Bielsko - myślę i patrzę na ludzi - goniących codzienność - oczywistą i przewidywalną, męcząc się przy tym niemiłosiernie.  Na co ten ciągły pośpiech? To nieuzasadnione i takie powtarzalne. Wszak spieszą się tylko ci, którzy wierzą, że gdzieś i po coś można jeszcze zdążyć...

A wiosną... wiosną odżyję. Wiosną stopnieją śniegi Beskidów i miejsce na zdjęciu wyżej będzie smagane ciepłym wiatrem, na którym zakołyszą się długie, złociste trawy. Czy to nie piękne?

Byle do wiosny!

PS Przepraszam i dziękuję zarazem :)