Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

czwartek, 30 kwietnia 2009

Ulica 3 Maja w Bielsku-Białej

Niegdyś 3 Maja już pokazywałem, ale było to podczas paskudnej zimowej pogody... Dzisiaj ulica ta wygląda bardziej przyzwoicie i kto by pomyślał, że to zasługa paru zielonych listków?

Czy widzicie ten niski szary pawilon w głębi zdjęcia, tuż za światłami? Otóż spróbujcie przenieść się 70 lat do tyłu i wyobrazić sobie, że w miejscu tym stoi piękna i wysoka synagoga... Tak było. Oprócz tego kamienice tętniły życiem (dzisiaj często popadają w ruinę), po granitowej (prawdopodobnie) drodze jeździło parę tylko pięknych aut, a prawym pasem śmigał sobie stylowy tramwaj...

Dziś pojawiają się nieśmiałe wizje, aby główną ulicę Bielska-Białej przekształcić w stylowy deptak z ogromną ilością zieleni, a samochodom pozostawić jedyne jeden pas ruchu... Byłoby pięknie, jak głosi hasło reklamowe naszego miasta... Szkoda tylko, że zanim powstaną obwodnice, drogi ekspresowe itp., minie x lat...

wtorek, 28 kwietnia 2009

Aeroklub Bielsko-Biała

Jeden z samolotów na bielskim lotnisku

Czy Was również nie zastanawia fakt, dlaczego ciągle świeci słońce? W Bielsku już od niemal miesiąca nie pada deszcz, a to, co było parę dni temu, to tylko kilka niewinnych kropelek wody, które wysuszonej ziemi absolutnie nie zdołają nawodnić.

Jest jednak pewna zaleta tej śródziemnomorskiej pogody (mam na myśli oczywiście ilość słońca, a nie temperatury powietrza), otóż suchą stopą można przejść się przez bielskie lotnisko, a nawet usiąść na zieloniutkiej trawie, nie narażając się na jakiekolwiek szkody we własnej garderobie. Na razie, rzecz jasna.

Bowiem miejscy urzędnicy mają świetny pomysł, aby lotnisko... wybetonować i stworzyć na nim pas startowy. Któż chce wyrządzić miastu i jego mieszkańcom taką straszną krzywdę? Bo według mnie tylko jakiś potwór. Przypomnę, iż po protestach ludności, i nie tylko, podjęto się budowy normalniejszego lotniska dla awionetek i małych samolotów w Kaniowie pod Bielskiem która to jest już na ukończeniu. Ale ratusza Kaniów nie odpycha od planów zniszczenia jednej z największych w mieście zielonych powierzchni, bo co roku odżywają plany wybetonowania Aleksandrowic.

Wspomnę jeszcze, że bielsko-bialskie lotnisko sportowe uważane jest za jedno z najpiękniej położonych w całej Polsce, a panorama z jego płyty obejmuje zakres niemal 360 stopni, łącznie z całymi Beskidami, a nawet Babią Górą i Pilskiem.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Widok na Beskid Mały z zielonego szlaku turystycznego na Dębowiec

Polana pod Dębowcem i schronisko

Widok z polany pod Dębowcem na Bielsko-Białą

W Beskidach zrobiło się prawdziwie wiosennie. I to dosłownie.

Tak wyglądały zbocza jednej z najchętniej odwiedzanych w Bielsku-Białej gór - Dębowca (525m n.p.m.) w dzisiejsze niedzielne popołudnie. Od ludzi dosłownie się roiło i było po prostu tak, jak być powinno. Za to od "natłoku weekendowych turystów" odpoczywa choć trochę Szyndzielnia, a to wszystko za sprawą wiosennego przeglądu kolei linowej.

Co tu dużo pisać - miłego nowego tygodnia Wam życzę. I byle do następnej niedzieli...

piątek, 24 kwietnia 2009

Schody w bielskim śródmieściu

... Bielsko-Biała tonęło w śniegu. I to dosłownie całe, od północnych granic, aż do szczytu Klimczoka na południu.

Nie jednak o zimie dzisiaj będzie mowa, a o powyższych schodach, które łączą 3 Maja z przebudowywaną właśnie Barlickiego i 11 Listopada. Otóż schody te zostały gruntownie przebudowane za czasów kadencji Pana Prezydenta Krywulta, która powoli dobiega końca. Ta kluczowa inwestycja dla rozwoju i modernizacji bielskiego śródmieścia została po prostu... spartaczona, czego absolutnie w dobie demokracji powiedzieć się nie boję.

Sprawa pierwsza to niewątpliwie architektura i architektoniczne rozwiązania wraz z wykonaniem robót i wykończeniem. Trzeba przyznać, że Bielsko-Biała wyjątkowo nie ma szczęścia w tego typu inwestycjach, bowiem już parę miesięcy po oddaniu schodów do użytku... trzeba je było na nowo częściowo zamknąć i również na nowo układać rozklekotane granitowe płytki. Druga rzecz to paskudne i nie pasujące do otoczenia lampy, a trzecia to zbyt nowoczesne i całkowicie niepraktyczne szklane barierki.

Sprawa drugia to problem z osobami niepełnosprawnymi. I choć tutaj ratusz broni się, że udogodnień zastosować się po prostu nie dało, to osobiście nie chce mi się w tego typu aluzje wierzyć. We wszystkich europejskich miastach potrafi się zamontować windy, pochylnie czy też platformy, tylko nie w Bielsku-Białej. Ale cóż, szkoda, nic już nie poradzimy, a niepełnosprawni muszą sobie jakoś poradzić, nadkładając conajmniej 300 metrów drogi w miejskiej dżungli, by dostać się choćby na przystanek lub dolną ulicę...

Pozostaje jeszcze kwesta tzw. "kamiennych pustyń". Czy schody w śródmieściu można do nich zaliczyć? Otóż tak i to bez wątpienia, podobnie jak nowy rynek oraz Plac Bolesława Chrobrego. I tylko boli, że kolejnym punktem na celowniku ratusza jest Plac Wojska Polskiego.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Widok na Osiedle Polskich Skrzydeł ze Starego Bielska

Dzisiaj kolejne słoneczne zdjęcie. Czy nie macie już tego dość? Za to, żeby nie było tak miło - Wasze kochane bloki Was pozdrawiają!

Powyższe zdjęcie przedstawia Osiedle Polskich Skrzydeł, jedno z ostatnich, gdzie zachowały się jeszcze pudełka bez panierki. Choć trochę oczywiście. Chociaż i te rodzynki znikają powoli z naszych oczu, ot proszę - kolejny pokryty jest niebanalnymi rusztowaniami.

Wielka szkoda, że w Polsce używa się niezwykle żywych akrylowych tynków, układając z nich często różne dziwaczne wzory. I tak właśnie szpeci się jeszcze bardziej i tak mocno zeszpecony piękny podgórski krajobraz. Ale cóż ja mogę na to wszystko poradzić. Jestem tutaj tylko od przedstawiania rzeczywistości. A więc swój obowiązek spełniłem. Odnotowałem co należy, więc... do następnej notki!

niedziela, 19 kwietnia 2009

Rynek Starego Miasta

Przed nami ponoć kolejny słoneczny tydzień... Ale to dobrze, nawet bardzo, któż bowiem miło wspomina tegoroczną zimę?

Powyższego zdjęcia chyba przedstawiać nie muszę, przynajmniej bielszczanom. Bowiem owianą złą sławą szkaradną płytę rynku zna na Podbeskidziu niemal każdy. I choć Stare Miasto samo w sobie jest coraz piękniejsze, to wizja betonowego placu z fontanną gigant, zaparowaną studnią i niewyobrażalnym molochem nad "miejską wagą" na tle odrestaurowanych kamieniczek nie przestaje mnie przerażać...

Byłoby lepiej, gdyby ta "płyta" choć trzymała się i tworzyła pewną całość. Ale w Bielsku-Białej tak nie jest - wręcz przeciwnie - pojedyńcze kostki ułożone niecałe trzy lata temu latają tu i tam. Dosłownie. Przykład? Proszę bardzo - parę dni temu ekipa remontowa na nowo układała narożnik Kościelnej i Cieszyńskiej.

Na szczęście za parę dni powinny pojawić się kawiarniane ogródki, które nadadzą temu miejscu choć trochę "normalności" i choć częściowo zakryją niektóre defekty.

sobota, 18 kwietnia 2009

Widok na Szyndzielnię ze Starego Bielska

Widok na Hrobaczą Łąkę ze Starego Bielska

Góry, góry... W tym roku w Beskidy przyjedzie ponoć znacznie więcej ludzi. Szkoda tylko, że w Beskidy nie znaczy, że  również i  do Bielska-Białej.

Wielokrotnie już pisałem, że nasze niemal 200-tysięczne miasto ma ogromny niewykorzystany potencjał. I stoją za tym zarówno miejscy włodarze, jak i posępni ekolodzy, którzy wyjątkowo sprawnie blokują wszelkie możliwe inwestycje. Dzisiaj mamy 18 kwietnia, a jak widać na pierwszym zdjęciu na zboczach Klimczoka (1117m n.p.m.) leży jeszcze śnieg, co więcej - niecały tydzień temu było go niemal 80cm! Ale cóż z tego, jeśli m.in. przez Klub Gaja narciarze w bielskich górach nie znajdą żadnego nowego wyciągu, a o nartostradach mogą tylko pomarzyć...

Z turystyką rowerową podobnie. W górach nie powstaną nowe trasy, ponieważ zaszkodzą one jelonkom i różnym zawilcom... Jednak jeśli chodzi o ścieżki rowerowe w mieście - to akurat tutaj opieszałości ratusza nic nie wytłumaczy. Pozostaje tylko czekać na lepsze czasy.

Miejsce: widok na Beskid Mały i Śląski ze Starego Bielska.

czwartek, 09 kwietnia 2009

Szpital Ogólny przy ulicy Wyspiańskiego

Coś za dużo tego wiosennego słońca się nam wszędzie wkrada, dlatego dzisiaj zdjęcie na fotoblogu nieco pochmurne...

Na powyższym zdjęciu widać fragment Górnego Przedmieścia, a dokładniej część ulicy Wyspiańskiego i stojący przy nim najstarszy w mieście Szpital Ogólny im. Edmunda Wojtyły. Skąd wzięła się ta wdzięczna nazwa? Ano stąd, że w szpitalu tym pracował starszy brat naszego papieża, szkoda tylko, że nieszczęśliwie zaraził się od pacjenta płonicą i zmarł. Sam budynek (choć powinienem napisać budynki, bo to ogromny kompleks) powstał w latach 1891-93 (oczywiście projektował go Karol Korn) i co mnie trochę zdziwiło, jest to... ceglana neorenesansowa architektura.

Szpital jeszcze parę lat temu miał byż zlikwidowany i to zarówno przez katastrofalne zadłużenie, jak i katastrofalny stan techniczny. Jednak wspaniałomyślny Pan Prezydent Krywult wpompował w niego miliony złotych, ratując go od upadłości. Co ciekawe i zastanawiające - w Bielsku-Białej działa chyba z pięć szpitali, z czego trzy zlokalizowane są właśnie na Górnym Przedmieściu i niemal wzajemnie (biorąc pod uwagę prawa ekonomiczne) powinny się wykluczać. Ale co tam, żyjemy w Polsce - kraju, gdzie wszystko jest możliwe...

I jeszcze jedno, na zdjęciu widać również autobus MZK linii nr 7, jadący w kierunku Wapienicy. Model - Ikarus 415, o którym kiedyś tam się już rozpisywałem.

To by było na tyle. Miłego wiosennego popołudnia.

środa, 08 kwietnia 2009

Przebudowa ulicy Barlickiego

Po tygodniowej wiosennej przerwie, pora powrócić na fotobloga... Kto się cieszy, niech pisze:)

Powyższe zdjęcie przedstawia znaną wszystkim bielszczanom ulicę Barlickiego w śródmieściu. Nie będę już pisał, że gdyby tak wyremontowano kamienice, pozbawiono je reklam itp... to... sami wiecie. Trzeba się cieszyć z tego, co mamy. A mamy gruntowną przebudowę, która jest już na półmetku.

Jeszcze w grudniu, wyglądało to tak. A dzisiaj - każdy widzi. I choć efektów jeszcze nie sposób dostrzec, to zarysy przyszłego ala'deptaka są już świetnie widoczne. A więc byle do wakacji i zakończenia remontu!

środa, 01 kwietnia 2009

Budynek dawnej Komunalnej Kasy Oszczędności

Ponieważ przyszedł kwiecień, postanowiłem przestać (przynajmniej na parę dni) wspominać o szarości i otaczającej nas brzydocie, a pokazać to, co w Bielsku-Białej najładniejsze i całkowicie przyjemne dla ludzkiego oka...  Pora więc zaglądnąć do śródmieścia.

Ten piękny budynek został zaprojektowany przez znanego w mieście i okolicach Karola Korna, a prace przy jego budowie zakończyły się w 1889r. Niegdyś mieściła się tutaj Komunalna Kasa Oszczędności, później nawet kawiarnia Europejska (przemianowana następnie na Patrię). Dzisiaj w buynku znajduje się m.in. Wólczanka oraz siedziba Klubu Inteligencji Katolickiej. Czyli mało ciekawie, jak na taki gmach i taką neorenesansową architekurę.

P.S. Teraz to czekamy tylko na zieleń!