Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

sobota, 21 maja 2011

Stocznia Gdańska 

Ulica Długa w Gdańsku 

Ulica Długa w Gdańsku 

Mierzeja Helska 

Widok na Zatokę Pucką z Władysławowa  

Plaża we Władysławowie  

Przepraszam za przerwę i jednocześnie pozdrawiam z wybrzeża Morza Bałtyckiego. Na zdjęciach: Gdańsk i Władysławowo. Pomimo przeważających brzydkich, wietrznych i deszczowych dni, udało mi się spełnić jedno z marzeń - przejechałem 100 km na rowerze - z Chłapowa na Hel i z powrotem, co polecam wszystkim, gdyż widoki cudne!  

PS Wracam już niedługo, pomnik Bolka i Lolka czeka na notkę!  

czwartek, 05 maja 2011

Potok Wapieniczanka w Bielsku-Białej 

Wreszcie! 

Drodzy Polacy! Po półrocznym okresie wegetacji, szarugach listopadowych i grudniowych, styczniowych i lutowych atakach zimy i ich powrotach maja pierwszego - dzisiaj - maja piątego - wyjrzało ostatecznie słońce, które rozświetliło soczystą, młodą zieleń lasów i miejskich parków. 

Zaczął się zatem czas, gdy wyjdziemy z domów, pójdziemy na spacery albo, jak ja przed godziną, weźmiemy rowery i będziemy jeździć, podziwiając piękno okolic, w których mieszkamy. Wreszcie!

PS Pominę, że było 7 stopni, wszak jutro już 17!

Miejsce: potok Wapieniczanka w bielskiej Wapienicy, okolice ulicy Kopytko.

wtorek, 03 maja 2011

Kaplica zamkowa w Bielsku-Białej  

Po prostu kaplica. I na zdjęciu wyżej, ale i też za oknem. 

W tej chwili na termometrze mam 4.2 stopnia, w Beskidach sypie, Sudety pod śniegiem. Szkoda gadać...  

Miejsce: Kaplica Zamku Książąt Sułkowskich, widok z tarasów.  

poniedziałek, 02 maja 2011

27 kwietnia. Środa. Poranek w Rabce-Zdrój przywitał nas mgłą i kilkoma stopniami powyżej zera. Do Zakopanego ruszyliśmy przed 8., pokonując 40 kilometrów pustą drogą w pół godziny. 

Niewiele jest okazji w roku, by spotkać się z dawnym Zakopanem. Starym, bez ludzi, spokojnym. Miastem, które nie jest przykryte gnuśną i tandetną warstwą "dziś". Dobrze trafiliśmy - pomiędzy Wielkanocą a Majówką jest właśnie taki okres, toteż i na tatrzańskich szlakach tłoczno nie było. 

Wyruszyliśmy z Kuźnic niebieskim szlakiem na Halę Gąsienicową około 9. Nie mieliśmy ściśle określonych planów, wszystko zależało od ilości śniegu "wyżej" i warunków na szlaku. Już na początku odsłoniła się Dolina Jaworzynka, Giewont i Kopa Kondracka: 

Widok z Boczania - 1208 m n.p.m. 

Widok na Dolinę Jaworzynka z niebieskiego szlaku turystycznego z Kuźnic na Halę Gąsienicową  

Widok na Kopę Kondracką i Giewont z niebieskiego szlaku turystycznego z Kuźnic na Halę Gąsienicową 

 

Pierwszy śnieg na szlaku pojawił się dokładnie na Hali Gąsienicowej. Ku naszemu zaskoczeniu, pomimo 1500 m n.p.m., były to tylko płaty: 

Przed Halą Gąsienicową 

Widok na Granaty z Hali Gąsienicowej  

Hala Gąsienicowa  

Hala Gąsienicowa 

 

Pogoda poprawiała się, na pewno nic nie zapowiadało deszczu i śniegu, temperatura wynosiła 10 stopni. Pojawił się pomysł, by iść na Zawrat - 2159 m n.p.m. - zwłaszcza, że szlak był przetarty, a z Murowańca, tuż przed nami, na początek Orlej Perci wyruszyła grupa turystów. Wciąż jednak nie wiedzieliśmy, jakie dokładnie warunki panują pod Granatami, należało więc to sprawdzić, idąc niebieskim szlakiem wyżej, najpierw nad Czarny Staw Gąsienicowy: 

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym - 1637 m n.p.m. 

 

Nad Czarnym Stawem - 1637 m n.p.m. - jak na Dolinę Gąsienicową, turystów było naprawdę niewielu. Wypogodziło się całkowicie, a słońce rozświetlało potężną grań Granatów. Poszliśmy dalej, zwłaszcza że śniegu, acz w pokrywie stałej, nie było zbyt wiele: 

Niebieski szlak turystyczny wokół Czarnego Stawu Gąsienicowego 

Widok na Czarny Staw Gąsienicowy z niebieskiego szlaku turystycznego na Zawrat 

 

Około 14. doszliśmy nad Zmarzły Staw - 1778 m n.p.m. Pokonując jego próg skalny, weszliśmy w zupełnie odrealnioną przestrzeń, inną od tej, w której dotychczas przebywaliśmy. Był to rejon Zawratowego Żlebu, który głęboko wcinał się od północnej strony w Granaty. Wiał silny wiatr, mocno ochłodziło się - do kilku stopni powyżej zera, a pokrywa śnieżna miejscami dochodziła do półtora metra wysokości:  

Zmarzły Staw w Dolinie Gąsienicowej - 1778 m n.p.m. 

Okolice Zmarzłego Stawu w Dolinie Gąsienicowej - 1778 m n.p.m. 

Okolice Zmarzłego Stawu w Dolinie Gąsienicowej - 1778 m n.p.m. 

Okolice Zmarzłego Stawu w Dolinie Gąsienicowej - 1778 m n.p.m. 

Okolice Zmarzłego Stawu w Dolinie Gąsienicowej - 1778 m n.p.m. 

 

Absolutnie warunki nie sprzyjały dalszej wędrówce. Nad Zmarzły Staw, razem z nami, doszła tylko jedna para turystów, którzy, wyposażeni w raki, czekany i kaski, około 15. (więc późno) ruszyli dalej - na Zawrat i do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Przyznam, że dopiero w tym miejscu poczułem, że Tatry to góry groźne. Czym jest bowiem człowiek wobec potęgi lawiny? Widać to świetnie na drugim zdjęciu niżej - po prawej na dole wspomniani turyści: 

Niebieski szlak turystyczny znad Zmarzłego Stawu na Zawrat  

Niebieski szlak turystyczny znad Zmarzłego Stawu na Zawrat  

 

Postanowiliśmy nie iść dalej i zejść, opuszczając niebezpieczne, ale wyjątkowo piękne rejony i schodząc z powrotem nad Czarny Staw Gąsienicowy: 

Zejście zimowe znad Zmarzłego Stawu do Czarnego Stawu Gąsienicowego 

Czarny Staw Gąsienicowy - 1637 m n.p.m.  

Okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego 

 

Około 17. doszliśmy do Murowańca:

Schronisko Murowaniec na Hali Gąsienicowej  

 

Później podziwialiśmy jeszcze raz okolice Granatów - krainę zimną i niedostępną, którą opuściliśmy zaledwie kilka godzin wcześniej: 

Widok na okolice Krzyżnego z niebieskiego szlaku turystycznego z Hali Gąsienicowej do Kuźnic  

Widok na Granaty z niebieskiego szlaku turystycznego z Hali Gąsienicowej do Kuźnic  

 

Wreszcie odsłoniło się Zakopane i Giewont:  

Widok na Zakopane z niebieskiego szlaku turystycznego z Hali Gąsienicowej do Kuźnic 

Skrzyżowanie niebieskiego z żółtym szlakiem turystycznym w rejonie Wielkiej Królowej Kopy 

Widok na Giewont z okolic Wielkiej Królowej Kopy  

 

I na zakończenie - Dolina Jaworzynka, którą prowadzi żółty szlak turystyczny do Kuźnic, gdzie doszliśmy około 19 i skąd, po trzech godzinach jazdy, dojechaliśmy do Bielska-Białej:

Dolina Jaworzynka  

niedziela, 01 maja 2011

26 kwietnia. Wtorek po świętach. Dzień bardzo leniwy. Jeszcze rano w Bielsku padało i było zaledwie 8 stopni, nie spodziewałem się, że kolejne godziny przyniosą tak piękną pogodę i tak wspaniałe widoki.

Wyjechaliśmy późno, przed 9. Na szczęście korków nie było i granicę Nowego Targu przekroczyliśmy już około 11. Przywitało nas błękitne niebo i Tatry!

Podejście zaczęliśmy w Kowańcu, północno-wschodniej dzielnicy miasta. Cel - Turbacz - najwyższy szczyt Gorców - 1310 m n.p.m. - zdobyliśmy szlakiem żółtym w dwie godziny, po drodze mijając Bukowinę Miejską (1143 m n.p.m.) i Kaplicę Papieską:

Rejon Bukowiny Miejskiej w Gorcach - 1143 m n.p.m. 

Okolice Kaplicy Papieskiej przy żółtym szlaku turystycznym z Nowego Targu na Turbacz 

Widok na Przełom Dunajca, Jezioro Czorsztyńskie i Pieniny z żółtego szlaku turystycznego z Nowego Targu na Turbacz 

Widok na Halę Długą z rejonu Długich Młaków  

 

Schronisko na Turbaczu - 1283 m n.p.m. - było niemal zupełnie puste, a z tarasu przed budynkiem podziwialiśmy Tatry: 

Schronisko górskie PTTK na Turbaczu w Gorcach - 1283 m n.p.m.  

Węzeł szlaków przy schronisku górskim PTTK na Turbaczu w Gorcach - 1283 m n.p.m. 

Widok na Tatry sprzed schroniska górskiego na Turbaczu  

 

Dalej ruszyliśmy czerwonym szlakiem, spotykając nielicznych tylko turystów i mijając właściwy szczyt Turbacza oraz Obidowiec, aby po dwóch godzinach dojść do schroniska na Starych Wierchach - 973 m n.p.m.:

Czerwony szlak turystyczny z Turbacza do Rabki Zdrój, rejon Obidowca - 1106 m n.p.m. 

Czerwony szlak turystyczny z Turbacza do Rabki Zdrój; okolice schroniska Stare Wierchy 

Czerwony szlak turystyczny z Turbacza do Rabki Zdrój; okolice schroniska Stare Wierchy  

Widok na Tatry sprzed schroniska górskiego PTTK Stare Wierchy w Gorcach - 973 m n.p.m. 

 

Maciejowa zachwyciła mnie chyba najbardziej. Było późnie popołudnie, gdy doszliśmy na skraj soczyście zielonej polany. Mocno świeciło słońce, które oświetlało wiosenną trawę, bacówkę, Beskid Żywiecki, Makowski i Wyspowy, lecz przede wszystkim Tatry. Babia Góra "płonęła": 

Okolice szczyt Bardo - 948 m n.p.m. - przy czerwonym szlaku turystycznym pomiędzy Starymi Wierchami a Maciejową 

Maciejowa - 940 m n.p.m. 

Bacówka PTTK na Maciejowej - 940 m n.p.m. 

Widok na  

Widok na Tatry z Maciejowej w Gorcach  

Widok na Tatry z Maciejowej w Gorcach  

 

Podziwiając takie widoki, myślałem, że nie zobaczę nic piękniejszego. Myliłem się, gdyż po drugiej stronie bacówki, głęboko w dolinie kończył się dzień w Rabce-Zdrój, do której doszliśmy godzinę później. O, tak na zakończenie: 

Widok na Rabkę-Zdrój z Maciejowej w Gorcach  

 

Podsumowując trasę:

szlakiem żółtym: Nowy Targ (Kowaniec) - Bukowina Miejska - Kaplica Papieska - Turbacz;                                kilometrów: 7,6; czas przejścia: 2 h;

szlakiem czerwonym: Turbacz - Rozdziele - Obidowiec - Stare Wierchy - Maciejowa - Rabka-                            Zdrój; kilometrów: 15,9; czas przejścia: 5 h.