Euroregion Beskidy

Urząd Miasta Bielsko-Biała

Fryderyk Chopin - Chopin 2010

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl

web stats stat24

blogi

Kopernika, Wojska Polskiego, Polskich Skrzydeł

czwartek, 28 lipca 2011

Ulica Tańskiego w Bielsku-Białej 

W zasadzie zawsze podobała mi się ta ulica. Nie wiem, dlaczego. 

Nie jest bez dziur, ma krzywe - wylane asfaltem chodniki, zarastające pasy zieleni, nierówno przymocowane znaki i całkiem proste krawężniki. Nie jest idealna, leczy czy coś bądź ktoś na świecie jest?

Jeżdżą tędy Ikarusy - zarówno przegubowe, jak i te młodsze. Ostatnio pojawiły się Mercedesy, nie brak również Solarisów. Wieczorami często biegają tu ludzie, a w weekendy parkują osoby z całego Podbeskidzia, zjeżdżając do pobliskiej Wyższej Szkoły Administracji i Prawa. Zimą mrozi, latem grzeje, zawsze jest odrealniona. 

To Tańskiego, oś komunikacyjna Osiedla Polskich Skrzydeł, arteria, która ciągnie ku górom. 

Lubię ją. Tak po prostu. 

czwartek, 14 kwietnia 2011

Blok na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Blok na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Blok na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Blok na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Blok na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Bloki na Osiedlu Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Ulica Tańskiego - droga ku centrum Bielska-Białej z Osiedla Polskich Skrzydeł

Przepraszam, może kogoś urażę i może zabrzmi to głupio, ale współczuję tym, którzy mieszkają na kolorowych osiedlach.

Zdaję sobie sprawę, że bloki z Polskich Skrzydeł do najgorszych nie należą. Wszak dookoła są nowe ławki, kosze na śmieci, plac zabaw, ostatnimi czasy z centrum Bielska dojeżdżają nawet nowoczesne przegubowce Mercedes Citaro.

Nie chodzi także o brzydkie drogi - połatane setki razy, krzywe pobocza, które wraz z chodnikami zarastają trawą. Nie mam pretensji o graffiti na przystankowej wiacie, toleruję bezwstydne grupki młodych ludzi, którzy, mówiąc najdelikatniej, nudzą się. Co więc tak burzy moje myśli?

Kolor. Jego drastyczność, wrogość, brzydota i jaskrawość.

To przerażające, że niszczymy jedyną możliwość, by z szarych i powtarzalnych architektonicznie blokowisk stworzyć coś na kształt przyjaznego ludziom i oczom miejsca. Każdy kolejny kawałek styropianu i litr farby tworzą bowiem cyrk, w którym już niedługo mieszkać będzie 3/4 Polaków. Dlaczego nie potrafimy unowocześnić reliktów PRL, malować budynków z wyobraźnią i ze zmysłem piękna, przy okazji porządkując okoliczny teren? Aby stworzyć rzecz przyjazną, wcale nie potrzeba grubych milionów.

Jak będą wyglądały nasze miasta, gdy za lat kilka proces termoizolacji dobiegnie końca? Czy mijając peryferyjne dzielnice Bielska, Katowic, Krakowa, Szczecina czy Warszawy - będziemy zasłaniali oczy, chroniąc mózg od konfrontacji z ferią zabójczych barw?

Chyba tak, moja nadzieja na opamiętanie umarła.

Polacy, to przykre - jesteśmy tacy tandetni.

PS Śnieg powrócił. Przez Przełęcz Salmopolską trudno przejechać bez opon zimowych. Wysoko w Beskidach spadło 30 cm białego puchu.

środa, 30 marca 2011

Osiedle Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej

Wszystko jest jakby za mgłą.

Zaczęło się od zmiany czasu w ostatnią niedzielę. Teraz jest ciemno dopiero o 20, chociaż jeszcze nie tak dawno temu przed 16 w szarugach wracaliśmy zziębnięci do domów.

Dziwne to uczucie, gdy nagle słońce świeci tak wysoko. Jeszcze dziwniej, gdy w centrum miasta jest aż 21 stopni, a patrząc na góry - widzi się śnieg.

Wszystko jest takie świeże, nowe, leniwe. To chyba wiosenne przesilenie.

Miejsce: widok na Osiedle Polskich Skrzydeł, Stare Bielsko - ulica Kadłubka.

wtorek, 15 marca 2011

Ulica Cieszyńskia na wysokości Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Ulica Cieszyńskia na wysokości Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Już nie świeci słońce, ale nic się nie stało. Ostatnie dni przywiały pod Beskidy prawie 20 stopni ciepła, a mamy dopiero połowę marca.

Tylko wyczekiwać momentu, aż rozkwitną pąki, które już się pojawiły. Wówczas ulica Cieszyńska, jedna z najdłuższych w mieście, stanie się potężną aleją, a rosnące przy niej, często wiekowe, drzewostany otoczą setki samochodów wiosenną zielenią.

Czekamy na to!

Miejsce: okolice Osiedla Wojska Polskiego.

wtorek, 22 lutego 2011

Linia kolejowa z Bielska-Białej do Cieszyna

Jestem w szoku, że jeszcze nikt nie ukradł torów, trakcji bądź stalowych elementów mostu kolejowego na Potoku Wapienica. Czy lokalni złodzieje zrezygnowali z tego przerażającego procederu i znaleźli inne obiekty zainteresowania? Co ich odstrasza od połączenia Bielsko-Biała - Cieszyn?

Najwyraźniej coś w owej trasie tkwić musi. Może nieuczciwie zabierała konkurencji kolejne pociągi, wszak stanowi alternatywę dla równoległego szlaku Pszczyna - Cieszyn... Może kierownictwo PKP stwierdziło, że pasażerowie nie mają prawa skupiać się na podziwianiu uroków północych krańców Beskidu Śląskiego, bo atrakcja ta nie wlicza się w cenę biletu? A może ktoś o torach po prostu zapomniał? W Polsce przecież wszystko jest możliwe.

Wertując kolejne strony archiwum bloga, natrafiłem na notkę z 16 stycznia 2009 r., dnia, w którym zlikwidowano wszystkie pasażerskie kursy na tej trasie. Wówczas decyzja PKP była chwalebna, mądra i rozsądna. Szukając oszczędności, należało bowiem likwidować najmniej rentowne połączenia.

Później były notki z października 2009 r. oraz stycznia i marca 2010 r., w których pojawiały się pytania - co dalej? Oczywistym jest, iż powrót pociągów nie należałby do posunięć ekonomicznych, toteż zapowiadane były szynobusy, z których to jednak zapowiedzi nie zrealizowano nic. Jak to w Polsce.

Jak pisze się przyszłość komunikacji na tym kolejowym szlaku? Tego nie wie nikt. Jedno jest pewne - agonia trasy właśnie skończyła dwa latka.

Miejsce: widok w kierunku Wapienicy z pogranicza rejonu Osiedla Polskich Skrzydeł i Starego Bielska.

niedziela, 05 września 2010

Ulica Tańskiego w Bielsku-Białej

Przepraszam. Przepraszam, że sięgam po tego typu zdjęcia. Ale staram się szukać plusów obecnie panującej aury!

I znajduję je, odnosząc się do obrazka wyżej!

Po pierwsze, nie ma tej szarej, zbitej, brudnej masy, która podobno ma przypominać śnieg.

Po drugie, nie ma wszechobecnego brudu, który tak razi i uwidacznia się w miesiącach zimowych.

Po trzecie, nie ma temperatury w okolicach zera stopni. Teraz jest plus 8. Więc całkiem ok!

Po czwarte, nie jesteśmy zmęczni jesienią, szarugami, silnym wiatrem i przenikliwym chłodem.

Nie, nie. Dopiero początek września. Dopiero kilka dni pada. Dopiero kilka dni jest tak zimno. W naszej pamięci rysuje się jeszcze świeże wspomnienie po wakacjach i tych wspaniałych chwilach, gdy kawiarniane ogródki starych miast tętniły życiem, a my radośnie wstawaliśmy rano z łóżka, i wyglądając za okno, cieszyliśmy się promieniami letniego, ciepłego słońca.

Zdecydowanie optymistyczne wspomnienia! Zatrzymajmy je na długo! I postarajmy się przezwyciężyć nimi półroczny okres wegetacji, która tak wielkimi krokami zbliża się do nas i zabiera życiodajną aurę!

Miejsce: ulica Tańskiego na Osiedlu Polskich Skrzydeł, 18 luty 2010.

niedziela, 28 marca 2010

Linia kolejowa Bielsko-Biała - Cieszyn

Linia kolejowa z Bielska-Białej do Cieszyna wciąż pozostaje zamknięta. Ten stan trwa już od stycznia 2009 roku, kiedy PKP zlikwidowały wszystkie połączenia pasażerskie na tej trasie.

W zasadzie komunikacja tutaj pozostawała w pełni nieopłacalna. Dalsze utrzymywanie kursów składów z obłożeniem 10-procentowym i wlekących się 20-30km/h było sprzeczne z wszelkimi zasadami ekonomii i konkurencyjności na rynku. Ale to jedna strona medalu.

Druga to natomiast ciągle niespełnione obietnice (a może po prostu marzenia?) o szynobusach. Czas mija, a my obserwować możemy istny zastój w tej sprawie. Szkoda, naprawdę szkoda. Widać - nie dorośliśmy jeszcze do niektórych zachodnioeuropejskich standardów komunikacyjnych, brak pieniędzy pomijając.

Przykro, że zelektryfikowana linia kolejowa przebiegająca u podnóża dwóch dużych osiedli mieszkaniowych Bielska i dalej przez miejsowości ościenne tego miasta, ściśle z nim powiązane, po prostu niszczeje. I przykro, że nie widać żadnych szans na zmianę tego stanu rzeczy. Gnuśność. Polska gnuśność.

A szlak powoli niszczeje... I, zdaje się, dożywa swojej nieuniknionej (chyba) śmierci.

Ulica Szybowcowa w Bielsku-Białej

Szybowcowa jest dzisiaj jedną z najlepszych jakościowo dróg w Bielsku-Białej.

Szczerze można pozazdrościć mieszkańcom nowości i świeżości, we wszystkich możliwych przypadkach. Bowiem remont ulicy nie obejmował jedynie wymiany nawierzchni, ale również wszelkich możliwych układów. Jeżeli dołączyć do tego czas wykonania... kilka miesięcy... można pozostawać w szoku. Tak, pełnym!

Z tego miejsca chciałbym pogratulować Urzędowi Miejskiemu, a także zwrócić jego uwagę na fakt, iż ulic jakościowo gorszych od starej Szybowcowej jest w mieście pełno. Ulic, które często z ulicami niewiele mają wspólnego, gdyż są zwykłymi polnymi drogami. Ot, taka Kadłubka na przykład. 100 metrów od Szybowcowej.

Istny fenomen! ;)

poniedziałek, 22 lutego 2010

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Widok na bloki Osiedla Wojska Polskiego w Bielsku-Białej

Ciągle zastanawiam się, jak piękny widok muszą mieć mieszkańcy ostatnich pięter bloków z Osiedla Wojska Polskiego, bo jak dotąd, nie było mi dane tego sprawdzić.

Mogę się jedynie domyślać... Podziwiają piękne zachody i wschody słońca w okolicach Babiej Góry, Pilska czy Błatniej. Znakomicie widzą Beskid Mały, Beskid Śląski i ich najbliższe szczyty przekraczające niekiedy 1000m n.p.m. Przy pięknej pogodzie są nawet w stanie dostrzec Tatry, tak! To nie żart.

Dziwne połączenie... komunistyczne partactwo i tak piękna natura.

czwartek, 18 lutego 2010

Widok na Beskid Śląski ze Starego Bielska

Widok na Beskid Śląski ze Starego Bielska

Ulica Tańskiego na Osiedlu Polskich Skrzydeł

Przejściowa pogoda panuje, chyba najgorsza z możliwych - odwilż.

Jednak na przedmieściach i w samych górach mimo to jest pięknie. Tam jakaś niesamowita mgła i magia dzisiaj rano panowała...

Z kolei czar ten prysnął już na pierwszej lepszej asfaltowej ulicy - Tańskiego na Osiedlu Polskich Skrzydeł. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu dni zobaczyliśmy chodniki i ciemne, popękane ulice... Wiosną polskie drogi będą klepiskiem? Chyba tak.

Ostatnie zdjęcie, wbrew pozorom, jest niezwykłe.  Pokazuje zmiany, które w ciągu ostatniego roku zaszły. Blok został zapakowany, a znajdujący się tuż pod nim sklep wybudowany w zasadzie od nowa. Zyskał również nazwę! I tak oto zwie się dumnie: "Ada". Tylko latarnie i ten spękany asfalt dają znać o minionej epoce. No i chyba pogoda...

P.S. Czyste znurzenie.

 
1 , 2 , 3